8. Studencki Festiwal Informatyczny – relacja

Trzy dni konferencji, osiemnaście wykładów, trzy warsztaty, turniej gier, konsola Xbox to wszystko czekało na uczestników 8. Studenckiego Festiwalu Informatycznego w Krakowie – największej studenckiej konferencji IT w naszej części Europy.

Relacja z 8. Studenckiego Festiwalu Informatycznego

Historia

SFI odbywa się w Krakowie od 2005 roku i jest organizowane przez cztery koła naukowe z czterech uczelni: Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechniki Krakowskiej oraz Uniwersytetu Ekonomicznego.

Festiwal służy jako forum wymiany informacji i doświadczeń związanych z informatyką, między autorytetami w tej dziedzinie, a słuchaczami.

Pomysłodawcą jest Janusz Szumiec z Politechniki Krakowskiej, który chciał stworzyć coś innowacyjnego – i udało się. Główna idea to „student dla studenta” dlatego też jest darmowa, a organizatorzy pozyskują sponsorów oraz nagrody dla uczestników. Ta konferencja to miejsce spotkań fascynatów informatyki, firm z branży oraz specjalistów.

Gośćmi konferencji są zawsze autorytety polskiego i światowego środowiska IT, przedstawiciele największych światowych korporacji.

Tematyka to nie tylko technologie, ale też np. ciekawe projekty biznesowe, warsztaty, prelegenci z zagranicy. Poza sporą dawką wiedzy i doświadczenia organizatorzy co roku starają się zapewnić uczestnikom trochę rozrywki w czasie przerw. W poprzednich latach można było skorzystać z symulatorów lotu czy samochodu rajdowego, a na tegorocznej edycji pojawiła się konsola Xbox z kontrolerem Kinect oraz turniej gier. Ponadto od 4. SFI, konferencji towarzyszą zagadki oraz konkursy dla uczestników.

Na początku konferencja miała być jednodniowa, nastawiona na jedną, dwie edycje.

Festiwal trwał tylko 2 dni i gościł 11 prelegentów z całej Polski. Nie oznacza to jednak, że nie było ciekawie. Już wtedy na sali zgromadziło się ponad 300 osób. Dzisiaj możemy powiedzieć, że było to tylko 300 osób.

Obecnie na każdym wykładzie jest pojawia się ok. 200 osób, a ogólna liczba uczestników to ponad trzy tysiące. Żeby zapanować nad taką konferencją potrzebny jest zgrany zespół. Dzięki rozmowie z Katarzyną Janowską i Bartłomiejem Balsamskim (osobami odpowiedzialnymi za udzielanie wywiadów i informacji o konferencji) dowiedziałem się, że organizatorzy są podzieleni na pięć ekip:

  • marketing – zajmujący się promocją, wywiadami dla mediów, przygotowaniem materiałów promocyjnych i gadżetów
  • logistyka – to osoby odpowiedzialne za transport, sale, catering
  • prelegenci – zapraszanie prelegentów, układanie agendy
  • sponsorzy – przygotowanie i zawieranie umów, nawiązywanie kontaktów z firmami
  • finanse – podobno najnudniejsza praca, ale moim zdaniem jedna z najbardziej odpowiedzialnych – zajmowanie się całością finansów konferencji i pilnowanie by nie wydać za dużo.

Relacja

Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego było pełne ludzi. Na korytarzu znajdowała się recepcja z materiałami dla uczestników, stoiska kilku firm, sponsorów konferencji (m. in. Comarch, Krakowski Park Technologiczny) oraz konsola Xbox z Kinectem.

Wykład „Innowacyjność branży IT 2012” Tadeusza Golonki, który miał pokazać przyszłość IT od strony biznesowej. Proces innowacyjności na podstawie modelu 3xI (Idea, Implementation, Infusion), tezy wsparte studiami przypadków, informacje dla studentów oraz pracowników naukowych czyli duża dawka praktycznej wiedzy od doświadczonej i uznanej w środowisku IT osoby.

Praktyczne metody ochrony przed Phishingiem i innymi atakami socjotechnicznymi” – podczas tego wykładu Mariusz Stawowski poruszył problem oszustw internetowych i włamań oraz przedstawił sposoby zabezpieczania się przed nimi.

Prezentacja „Przyszłość treści online, czyli wideo w Internecie” Marcina Jaśkiewicza (dyrektora zarządzającego ISTV Media oraz współzałożyciela Webshake.tv) skupiała się na telewizji internetowej – całkiem młodym zjawisku w sieci. Pokazane zostały różnice pomiędzy on-line TV, a tradycyjną telewizją. Na przykład w sieci wysoką oglądalność mają krótkie, konkretne filmiki, ponieważ internauci wiedzą, że w takich materiałach znajdą to czego szukają, natomiast dłuższe (ponad kilku minutowe) wręcz odstraszają. Prelegent sam przyznał, że nudzą go długie filmiki i ledwo ogląda je do końca.

Hacking aplikacji Web – niekończący się wyścig zbrojeń” – ten wykład Bartosza Kryńskiego był bardzo pożyteczny i zdecydowanie różnił się od wykładu o podobnej tematyce z dnia poprzedniego. Skupiał się najczęstszych technikach włamań (SQL injection, DDOS, drive-by download) oraz sposobach i systemach zabezpieczeń.

How to destroy the web” – Bruce Lawson (pracownik Opera Software) w przewrotny i zabawny sposób przedstawił jak (nie) tworzyć stron internetowych by (nie) doprowadzić do upadku sieci. Internet jest wykorzystywany do prowadzenia biznesu, wyrażania uczuć, organizacji rewolucji, pozwala przekraczać granice – trzeba to zatrzymać! Poznaliśmy najlepsze „sztuczki” do zastosowania w sieci, takie jak pisanie stron pod jedną przeglądarkę (nadal często można trafić na tekst informujący o wymogu posiadania konkretnej aplikacji by obejrzeć zawartość strony), browser sniffing, ograniczanie odbiorców ze względu na używane urządzenie czy lokalizację (przykład: You Tube), cenzurowanie treści. W trakcie wykładu pojawiło się kilka wulgaryzmów, które jednak można wybaczyć, ponieważ Bruce w bardzo konkretny sposób przekazywał informacje.

RavenDB – dokumentowe bazy danych i NoSQL” – Michał Śliwoń z firmy ABB przedstawił ruch NoSQL (NotOnlySQL) czyli technologie nierelacyjnych baz danych, a jego częścią są dokumentowe bazy danych (Document-Oriented Databases) gdzie baza jest zbiorem dokumentów składających się z par klucz-wartość. Takie bazy nie posiadają też określonej struktury co zostało nazwane „SchemaLess”. W standardowych bazach należy dbać o określony kształt tabel, natomiast w przedstawionym rozwiązaniu dodatkowe pola mogą być dodawane/usuwane i nie niszczy to bazy, a jedyne co odróżnia dokumenty od siebie to nazwa. Dokument jest formatowany jako JSON, który jest w stanie zagnieżdżać w sobie podelementy (kolekcje). Do RavenDB jest dobre klienckie .NET’owe API, a całość jest bardzo związana z tym frameworkiem. To co wyróżnia RavenDB to transakcyjność, spójność danych w obrębie transakcji oraz łatwość w użyciu. Zastosowany model skalowania to Scale- out. Jeżeli chcemy przeskalować naszą aplikację to dodajemy do niej kolejny węzeł, zamiast przenosić się na lepszą maszynę (przykład: stackoverflow.com). Co do licencjonowania, należy pamiętać, że RavenDB jest darmowe jedynie dla projektów Open-Source. Poza teorią, wybrane elementy zostały przedstawione za pomocą kodu.

Podsumowanie

Nie trzeba wyjeżdżać za granicę ani płacić wysokiego wpisowego by na żywo posłuchać zagranicznych specjalistów, poznać najnowsze technologie i trendy. Jeżeli ktoś lubi tego typu konferencje to za rok powinien się wybrać do Krakowa na 9. SFI.